Rinalds Uzkalns

Jedną z wielu popularnych opcji podczas ubiegania się o kredyt pieniężny, niezależnie od tego, czy staramy się o niego w banku, czy też instytucji pozabankowej, takiej, jak jedna z licznych firm wymienionych w naszym serwisie oferujących pożyczki błyskawiczne, jest opcja skorzystania z poręczenia majątkowego. Teoretycznie sprawa wydaje się być bardzo prosta, a mianowicie prosimy znajomego lub kogoś z rodziny o pełnienie roli poręczyciela w trakcie zaciągania przez nas kredytu. Powszechne mniemanie na temat poręczeń w społeczeństwie opiera się na tym, że jest to raczej niegroźna forma udzielenia wsparcia zaufanej osobie i nie wiążą się z tym żadne niedogodności, czy też niebezpieczeństwa. Rzeczywistość jednak przedstawia się znacznie mniej różowo, warto więc mieć na uwadze kilka zasadniczych kwestii zanim podejmiemy decyzję o skorzystaniu z poręczenia na potrzeby własnego kredytu lub przyjęciu funkcji poręczyciela czyjejś pożyczki. 

Zacznijmy najpierw od określenia, czym w ogóle jest „poręczenie kredytu”? Ogólnie rzecz biorąc jest to zgoda na spłacenie zobowiązania zaciągniętego przez osobę, której poręczamy kredyt przez poręczyciela – a więc osobę, która zgodziła się poręczyć kredyt. Istniejące regulacje prawne pozwalają w tym momencie bankom oraz instytucjom pozabankowym na ściągnięcie należności z tytułu kredytu nie tylko z kredytobiorcy, ale w przypadku problemów ze spłatą także od poręczyciela i to dokładnie w takiej samej wysokości. Dodatkowo fakt poręczenia czyjegoś kredytu odnotowywany jest także w naszej historii kredytowej, co może utrudnić w przyszłości nam ubieganie się o nasz własny kredyt. Poza tym przed poręczeniem kredytu banki i instytucje pozabankowe gruntownie prześwietlają naszą historię kredytową, jeśli więc mamy jakieś niekorzystne wydarzenia związane z kredytami, to lepiej jednak unikać roli poręczyciela – może bowiem odbić się to niekorzystnie na naszej łącznej zdolności kredytowej. 

Dlaczego tak ważna jest świadomość wszystkich konsekwencji wynikających z faktu bycia poręczycielem? Między innymi z uwagi na dane statystyczne opublikowane przez Biuro Informacji Kredytowej – otóż według tych danych prawie 70 procent Polaków bez wahania zgodziłoby się na poręczenie komuś kredytu, przy czym jednak aż 10 procent zaciąganych pożyczek oraz kredytów spłacanych jest co najmniej w połowie przez poręczycieli. Jeśli zestawić to z łączną liczbą ponad pół miliona osób żyrujących kredyty na średnią kwotę 30 tysięcy złotych, to oznacza to, że około 50 tysięcy poręczycieli musi spłacać cudze kredyty! Koniecznie więc przed wyrażeniem zgody na poręczenie czyjegoś kredytu należy zapoznać się ze wszystkimi konsekwencjami takiej decyzji, żeby potem nie znaleźć się na przysłowiowym lodzie. 

Na rynku powszechnie dostępne są dwa rodzaje poręczenia – wekslowe oraz zwykłe. Poręczenie wekslowe zazwyczaj ma nieco korzystniejsze warunki, natomiast wiąże się z poważnymi niedogodnościami. Mianowicie obowiązuje w wielu sytuacjach, w których poręczenie zwykłe przestaje być ważne – jak na przykład śmierć dłużnika, podrobiony podpis na umowie kredytowej, wszelkiego rodzaju oszustwa lub podawanie nieprawdziwych danych. W takich przypadkach poręczenie zwykłe przestaje obowiązywać (odpowiednie klauzule są zawarte na umowie poręczenia, a powyższe zdarzenia, jak i wiele innych zostaje automatycznie wykluczonych z zakresu umowy), natomiast w przypadku poręczenia wekslowego wszystkie te sytuacje nie mają tak naprawdę żadnego znaczenia – poręczenie obowiązuje w każdym przypadku. Oczywiście lepiej więc skupić się na poręczeniu zwykłym, niż wekslowym. 

Kolejnym zagadnieniem, które warto mieć na uwadze jest historia kredytowa. Poręczającemu zazwyczaj wydaje się, że wszelkie problemy ze spłatą kredytu dotyczą wyłącznie kredytobiorcy, natomiast z jego strony żadnych niedogodności być nie powinno. Otóż nie jest to prawda – czego zazwyczaj nie wie praktycznie nikt godzący się na rolę żyranta. Otóż wszelkie nieprawidłowości w spłacie kredytu, opóźnienia, czy też brak zdolności do spłaty zapisywane są zarówno w historii kredytowej pożyczkobiorcy, jak i poręczyciela. I to niezależnie od tego, czy niedotrzymanie warunków umowy leży po stronie kredytodawcy, czy poręczyciela – negatywne konsekwencje pojawią się w historiach kredytowych obu osób. 

Warto również zwrócić uwagę na zapisy w umowie kredytowej, szczególnie dotyczące poręczyciela. Powszechną praktyką jest przemycanie przez banki lub instytucje pozabankowe zapisów stwierdzających, że poręczyciel objęty jest odpowiedzialnością finansową na pełną kwotę kredytu, jak również wszelkie odsetki, opłaty dodatkowe i manipulacyjne, a także kary. Żyrant ma w tym momencie możliwość zażądania zmian w umowie i wyrażenia zgody na poręczenie wyłącznie kwoty kredytu, z pominięciem wszelkich wspomnianych powyżej opłat dodatkowych – bank, czy też instytucja pozabankowa nie ma podstaw prawnych do odrzucenia takiego żądania, ponieważ polskie regulacje prawne nie określają jednoznacznie, do jakiej wysokości kwoty mogą być żyrowane kredyty. Warto więc skorzystać z tej możliwości i nie pozwolić się obciążać nadmiernymi, nieuzasadnionymi w wielu przypadkach opłatami. W tym momencie istnieje również większe prawdopodobieństwo uniknięcia niekorzystnych wpisów w naszą historię kredytową w sytuacji, gdy kredytodawca spóźni się z uiszczeniem którejś z opłat dodatkowych, przy jednoczesnym regularnym spłacaniu rat kredytu, czy też pożyczki. W dodatku mając na uwadze możliwość pojawienia się niekorzystnego zapisu w naszej historii kredytowej, poręczyciel ma pełne prawo żądać od kredytodawcy dodania do umowy kredytowej zapisu zobowiązującej bank lub instytucję pozabankową udzielającą kredytu na poinformowanie żyranta o wszelkich opóźnieniach związanych ze spłatą. Jest to o tyle korzystne, że zazwyczaj wpis do historii kredytowej pojawia się dopiero po około 90 dniach od przekroczenia terminu płatności raty lub opłaty dodatkowej, co oznacza, że jeśli poręczyciel zostanie wcześniej poinformowany o zaistnieniu takich okoliczności, może wspomóc kredytobiorcę regulując płatność w jego imieniu, co zarazem uchroni go przed negatywnymi konsekwencjami zaniedbania kredytobiorcy we własnej historii kredytowej. 

I ostatnią istotną kwestią, o jakiej warto wiedzieć jest to, że nawet jeśli kredytobiorca przestanie spłacać swoje zobowiązanie, w wyniku czego bank lub instytucja pozabankowa zwróci się o uregulowanie należności do poręczyciela, po zakończeniu spłaty kredytu żyrant automatycznie przejmuje rolę wierzyciela w stosunku do pierwotnego kredytobiorcy, co oznacza, że ma on do dyspozycji wszelkie instrumenty prawne oraz finansowe pozwalające mu na ubieganie się o rekompensatę poniesionych wydatków i zwrot wszystkich należności od kredytobiorcy. Co więcej, informacja taka również znajdzie się w historii kredytowej, pozwalając tym samym na zmniejszenie negatywnych skutków niedotrzymania warunków umowy kredytowej przez pożyczkobiorcę. 

Czy w świetle powyższych informacji należy założyć, że rola poręczyciela wiąże się wyłącznie z samymi problemami? Oczywiście, że nie – ale przed poręczeniem nawet stosunkowo niewielkich kwot warto jednak dokonać analizy całej sytuacji. Czy osoba, której kredyt zamierzamy poręczyć jest naprawdę godna zaufania? Czy uważamy, że nie wystąpią w przyszłości żadne potencjalne problemy ze spłatą kredytu? Oraz na koniec, czy jeśli kredytobiorca nie wywiąże się z warunków umowy, czy będziemy w stanie samodzielnie spłacić zobowiązanie bez naruszania własnego budżetu oraz płynności finansowej? Należy do tego dodać jeszcze odpowiednie przygotowanie samej umowy i właściwie możemy bez przeszkód objąć rolę poręczyciela czyjegoś kredytu pomagając tym samym tej osobie w różnych sytuacjach życiowych, w których kredyt lub pożyczka pieniężna może okazać się po prostu niezbędna.